blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Portret bez charakteryzacji
ok
52
not ok
66
liczba odsłon: 1055

Paweł Kukiz był bezsprzecznie prawdziwym objawieniem tegorocznych wyborów prezydenckich. Nie tylko wkroczył przebojem do polityki, ale nawiązał równorzędną walkę z najważniejszymi aktorami tej rozgrywki. I choć jego gwiazda z dnia na dzień gaśnie, swoisty „casus Kukiza” jest wciąż interesujący dla polityków i politologów. Nic więc dziwnego, że droga politykującego muzyka, począwszy od zaskakującego sukcesu aż po powolny upadek jego ruchu, doczekała się pierwszego opracowania książkowego. Jest nim niewielka książeczka „Kukiz król chaosu” autorstwa Marcina Palade.


Znany socjometra i doradca polityczny opisuje polityczną drogę Pawła Kukiza, począwszy od fazy łagodnego buntu, poprzez samorządową przygodę, chwilę triumfu w wyborach prezydenckich, blamaż JOW-owskiego referendum, aż do dziś. Prowadząc nas przez zawiłe ścieżki bohatera tej swoistej biografii Marcin Palade nie kryje swojego subiektywizmu. Przez pewien okres był on członkiem najbliższego otoczenia muzyka, później popadł z nim w konflikt.

Pomimo to, a może właśnie dlatego książka nie traci – przeciwnie, zyskuje na wartości. W końcu nie często mamy do czynienia z polityczną kuchnią w czystej formie. Nie upiększonej, nie skażonej przesadną dawką autocenzury. Nic dziwnego, że obraz który wyłania się z książki jest nieładny, wręcz brudny. Budzi zrozumiały niesmak czytelnika. Tym bardziej, że w opinii autora patetyczne deklaracje Kukiza o „oddolności”, „transparentności” i „obywatelskości” jego ruchu stoją w jaskrawej sprzeczności z praktyką.

Zdaniem Marcina Palade ruch, który w istocie miał być emanacją rosnących obywatelskich aspiracji społeczeństwa stał się formacją stricte wodzowską, uzależnioną od siatek nieformalnych układów i zmiennych humorów samego Kukiza. Targaną chaosem, sprzecznościami i partyjniactwem w czystym wydaniu. Oddajmy zresztą głos samemu autorowi: „Kukiz mówił na spotkaniach o „dobru obywatela”, czy „podmiotowości”, a sam stworzył system wodzowski, który nie podlegał żadnym ograniczeniom i weryfikacji. A oparty był i jest na dobrym lub złym nastroju wodza. Projekt firmowany przez Kukiza przestał mieć cokolwiek wspólnego z ruchem wolnych obywateli. A zaczął przypominać sektę z guru i wyznawcami, którzy sami siebie nazywali „prawdziwymi woJOWnikami”.”

W swojej analizie Palade podpiera się licznymi świadectwami i opiniami byłych kukizowców. W kilku przypadkach przytaczane są one anonimowo, częściej jednak byli współpracownicy muzyka wypowiadają się z otwartą przyłbicą. Autor przytacza też liczne wypowiedzi publiczne Kukiza, w tym wpisy z portali społecznościowych. Nie ucieka także od statystyki oraz zestawień liczbowych i chronologicznych. To bez wątpienia uwiarygadnia książkę i zawarte w niej tezy.

Sporą wadą opracowania jest jego syntetyczność. Duża ilość skrótów może utrudnić percepcję treści osobom spoza „branży politycznej”, którym momentami może brakować technicznej wiedzy o funkcjonowaniu pewnych mechanizmów. Nie przypadł mi do gustu także użyty przez autora język, bardziej przystający pisanym „na gorąco” reportażom niż poważnej analizie.

Pomimo to może być to niezwykle ważna książka. Ukazując się w nieprzypadkowym terminie jest w stanie wywrzeć określone skutki polityczne.

Choćby dlatego warto sięgnąć po książkę „Kukiz król chaosu”. Ludzie ze styku PR i polityki znajdą tu wiele interesujących wątków. Dla pozostałych będzie to unikatowa możliwość spojrzenia na obraz polityka bez PR-owskiej charakteryzacji, w której sprzedają nam go rzesze specjalistów od wizerunku.

Natomiast dla topniejącego grona potencjalnych wyborców ruchu Kukiza może być to po prostu ciekawy materiał do przemyśleń.


PS. Książkę w formie e-booka można zakupić na stronie autora.


 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarRobSentex__: Piasta,twój błazen marnie skończył,więc teraz do kogo się przykleisz?
dodano: Poniedziałek, 2015.10.05 22:01
ok
6
not ok
6
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)