blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Rocznica
ok
160
not ok
250
liczba odsłon: 1261

W atmosferze ogólnonarodowego uniesienia stuknęła nam właśnie okrągła, dziesiąta rocznica najbardziej doniosłego wydarzenia w tysiącletniej historii Polski. Gdyby ktoś cudem przegapił falę prawdziwie gierkowskiej propagandy, która przez kilka dni sączyła się z telepatrzydeł, przypomnę: pierwszego maja 2004 roku nasza piękna Ojczyzna stała się członkiem Unii Europejskiej. Tym samym ostatecznie opuściliśmy ciemnogród, gdzie rosną tylko buraki, ziemniaki i cebula* a ludzie są ciemni, brudni i wiecznie pijani. Staliśmy się natomiast częścią wielkiej, szczęśliwej, europejskiej rodziny.

Ta znamienita okoliczność stworzyła dla miłościwie nam panujących okazję do urządzenia zwyczajowych akademii ku czci. To ważne, szczególnie w roku wyborczym, kiedy warto zadbać o ocieplenie wizerunku Partii – Matki. Symbolem świętowania stał się kosztujący bagatela 7 milionów złotych spot, który przypomina nam jakimi zacofanymi burakami byliśmy przed akcesją i jak pięknie się rozwinęliśmy dzięki dobrodziejstwu Unii. Choć malkontenci i czarnowidze zrzędzą, że spot był wielokrotnie przepłacony i byle jak wykonany, ja jednak dostrzegam w tym głębszy zamysł. Jest bowiem coś symbolicznego w fakcie, że wyjątkowo kosztowny gniot podsumowuje dziesięcioletnią praktykę marnotrawstwa środków publicznych.

Za spot, podobnie jak za liczne festyny zapłaciliśmy z pieniędzy publicznych, czyli niczyich. Tak przynajmniej uważa zdecydowana większość wyborców, co nadaje przedmiotowym działaniom cechy daleko idącej racjonalności. Skoro bowiem można zapłacić za poparcie frajerów pieniędzmi tychże, to dlaczego nie?

Jednak wróćmy do rocznicy. Dziesięć (i więcej) lat temu należałem do osób najbardziej sceptycznych wobec koncepcji wstąpienia Polski do UE. Nadal uważam, że w większości spraw mieliśmy wtedy rację. Jednak zachowując choć szczątkowy obiektywizm muszę przyznać: przez ostatnie 10 lat Polska zmieniła się na lepsze. Dziś samochodowa wycieczka z Poznania do Białegostoku zajmie nam przy odrobinie fantazji i szczęścia nieco ponad cztery godziny. Dziesięć lat temu w takim czasie można było dostać się co najwyżej na przedmieścia Warszawy, a nie raz jedynie do Łowicza. Niewątpliwie tak duży postęp w zakresie infrastruktury nie zostałby osiągnięty w innych warunkach. Inna jednak sprawa, że całość środków pomocowych z UE, choć imponująca w zakresie kwot całkowitych, stanowi ok 3% polskiego PKB. To dużo, lecz nie na tyle dużo by mówić o wyłącznej roli sprawczej środków unijnych. Ta jest dzisiaj mocno mitologizowana, ale to temat na zupełnie inne, poważniejsze rozważania.

Prawda, że inwestycje współfinansowane ze środków UE widać gołym okiem. Na każdym moście, przy drogach i ścieżkach a nawet płytach do składowania obornika widnieją tablice opatrzone unijnymi logotypami i stosowną adnotacją. Jak jednak słusznie zauważył ostatnio mecenas Rafał Wiechecki (były Minister Gospodarki Morskiej), gdyby przy każdej inwestycji finansowanej z budżetu była tabliczka z napisem "Sfinansowano ze środków budżetu państwa czyli z pieniędzy polskich podatników" przewaga takich tablic byłaby 100 do 1 na niekorzyść tych z napisem "Sfinansowano ze środków UE". To przywróciłoby nam pewne proporcje.

To co uzyskaliśmy po akcesji do UE jest bezsprzeczne przedmiotowo a dyskusyjne jedynie w zakresie skali i znaczenia. Jednak racjonalnej dyskusji nie będzie dopóki członkostwa (lub nie) w UE nie zaczniemy rozpatrywać przede wszystkim w kontekście własnych interesów. Zamiast tego jesteśmy karmieni prostacką, prymitywną propagandą sukcesu. Dzięki temu często zapominamy, że faktyczne czy mityczne profity stanowią tylko jedną stronę medalu. Prawdziwie interesujące jest to, co za owe worki euro sprzedaliśmy. Polecam to Państwa refleksji. Jednak lojalnie ostrzegam, wnioski, które Państwo wysnujecie, mogą zdecydowanie zaburzyć atmosferę świętowania.

Możecie na przykład uświadomić sobie Państwo, że nasze małe majowe grillowanie to tylko króciutka przerwa. Wkrótce wrócimy do codzienności, gdzie ci z nas którzy w ogóle wiążą jakoś koniec z końcem, w większości harują jak woły w zagranicznych firmach tylko po to by spłacić kredyty zaciągnięte w zagranicznych bankach. Nie świadczy szczególnie korzystnie o potędze politycznej i ekonomicznej naszego kraju.

Jednak zamiast snuć czarne wizje rozpalmy grilla i otwórzmy piwko. Poekscytujmy się też nieco kolejnymi milionami euro zasilającymi nasze budżety w coraz to nowych perspektywach finansowych. Niczym dzikusy, które właśnie otrzymały kolejną dostawę paciorków. Będzie wtedy znacznie łatwiej i milej. W końcu jutro z pewnością zadba samo o siebie.



*Gwoli uczciwości warto napisać, że buraki, ziemniaki i cebula dalej rosną jak rosły, ale przyznanie się do tego wstydliwego faktu było by poważnym faux pas. Chwalmy się natomiast plantacjami orzecha włoskiego i łąkami niekoszonymi hojnie dotowanymi z budżetu umiłowanej Unii.


 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarMelaniS: Nie wiem, może ja się nie znam, ale zagraniczne firmy, które rujnują naszą gospodarkę, pojawiały się już przed naszym akcesem do UE. Chyba, że autor bloga ma na myśli jakieś inne skutki uboczne wstąpienia do UE. To co jeszcze sprzedaliśmy za to euro?
dodano: Sobota, 2014.05.03 18:01
ok
6
not ok
12
odpowiedz|usuń
~Kiero: Przypomnę jeszcze o tym że by otrzymać jakiekolwiek dofinansowanie ze środków unijnych trzeba mieć środki własne.My ich nie mamy więc zadłużamy się na ''przyzwoity procent'' w zachodnich bankach.Na dzień dzisiejszy sytuacja jest taka że odsetki od kredytu każdego roku spłacamy zachodnim bankom więcej niż dostajemy z UE( 45 miliardów złotych)!!!!.Więc pieprzenie ile to dostajemy z unii i ile za to pobudowaliśmy to kłamstwo!!!>Więcej byśmy zbudowali za własne i było by taniej!!!>
dodano: Sobota, 2014.05.03 18:07, IP:79.184.141.XXX
ok
12
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Kiero: A jeszcze trzeba doliczyć naszą składkę co roczną do unii która wynosi 14 miliardów złotych hehee
dodano: Sobota, 2014.05.03 18:08, IP:79.184.141.XXX
ok
14
not ok
2
odpowiedz|usuń
~jachu: A Pomidory Piasta? Pomidory też rosną! Tylko gęby zakutych łbów zwanych narodowcami ciągle te same - zakompleksione, nienawistne i zacofane. Wypisz wymaluj - jak jegomość na zdjęciu.
dodano: Sobota, 2014.05.03 18:19, IP:83.21.102.XXX
ok
12
not ok
11
odpowiedz|usuń
avatarHolt: Przemek, zjedz kebab bo przynudzasz.
dodano: Sobota, 2014.05.03 19:53
ok
11
not ok
11
odpowiedz|usuń
~kij-ebol: Holt: Przemek, zjedz kebab bo przynudzasz. ...
teee d****ku a grila już rozgrzałeś na kiełbachę??
dodano: Niedziela, 2014.05.04 13:20, IP:109.241.179.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~sprzęt do siłowni: Imponujący serwis. Bardzo podoba mi się szata graficzna. Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu strony! sprzęt do siłowni http://#nie_wklejaj_linkow#olx.pl/oferta
dodano: Czwartek, 2014.05.08 21:50, IP:5.153.234.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)