blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy
ok
1014
not ok
1355
liczba odsłon: 3618

Poniedziałkowy poranek 22 listopada 2010 roku nie wyróżniał się niczym szczególnym. Zdaje się, że było nawet dość przyjemnie jak na tę porę roku, choć nie jestem całkiem pewien czy to pamięć pospołu z wyobraźnią nie płatają mi figla. Jedno, co pamiętam w sposób wyraźny, to uczucie jakie towarzyszyło mi przy porannej prasówce, tuż po przejrzeniu wstępnych wyników wyborów do rady miasta Poznania. Uczucie ulgi. I choć dziś trochę wstyd mi się przyznać, rzeczona ulga nie była spowodowana tym, że do rady miasta dostało się kilku rozsądnych ludzi (a przy okazji moich znajomych), lecz czymś zupełnie innym. Mianowicie komitet wyborczy „My-Poznaniacy” nie uzyskał żadnego mandatu radnego.

Ludzi głęboko zaangażowanych w sprawy lokalne doceniamy najczęściej w sytuacjach kiedy nasza mała społeczność popada w konflikt z władzą. Kiedy trzeba coś wywalczyć. Obronić likwidowane przedszkole, nie dopuścić do budowy supermarketu. Niestety ten sam zestaw cech, który u walczącego o sprawę „społecznika” jest zaletą, zatem: waleczność, bezkompromisowość, żelazny upór i przeświadczenie o słuszności jedynie własnej racji, wcale nie musi być zaletą u radnego. Tym bardziej nie jest nią u wójta, burmistrza lub prezydenta. Między innymi dlatego lokalni aktywiści są, w moim przekonaniu, niejednokrotnie fatalnymi włodarzami swoich miejscowości i nie mniej często złymi radnymi.

Nic więc dziwnego, że do inicjatywy wyborczej stowarzyszenia „My-Poznaniacy” od początku podchodziłem z dużym dystansem. Jednak znacznie większe zaniepokojenie niż propozycje personalne wzbudziły u mnie poszczególne pomysły na nowy, lepszy Poznań. W swoim programie „My-Poznaniacy” pisali między innymi: „Uruchomimy budownictwo mieszkań socjalnych i komunalnych”, „Zahamujemy ekspansję blokującej miasto, najkosztowniejszej komunikacji samochodowej”, „Będziemy działać na rzecz miasta innowacyjnego, tolerancyjnego, otwartego wobec przybyszów i wszystkich”, „Uruchomimy polityki integracji społecznej ludzi z różnych powodów niezdolnych rywalizować o miejsce i pozycję z młodszymi, zdrowszymi, silniejszymi, bogatszymi”. Kto nie wierzy niech sprawdzi, przedmiotowe dzieło wciąż można bez trudności odszukać w internecie.

Nie trzeba tytana intelektu by dostrzec, że rzeczony program to najgorsza mieszanka klasycznych i nowatorskich pomysłów socjalistów. W większości wypróbowanych, zazwyczaj z fatalnym dla uczestników eksperymentu skutkiem. Wydawałoby się, że po latach komunizmu powinniśmy być nieco uodpornieni na wszelkie lewicowe utopie, jednak niestety nie jest to prawda. Ostatecznie kilka procent mieszkańców Poznania uwierzyło na tyle silnie w racjonalność pomysłów firmowanych logiem „My-Poznaniacy”, że oddało na nie swój wyborczy głos.

Dlatego cieszy mnie, że jeden z lokalnych dzienników (jako, że w naszej metropolii mamy de facto jeden będzie łatwiej domyśleć się który) upublicznił ostatnio kolejny rewelacyjny pomysł stowarzyszenia „My Poznaniacy”. Jest to ograniczenie do jednej godziny czasu parkowania samochodów w centrum miasta. Tak drogi Czytelniku, nie przecieraj oczu! To nie żart. Według tej koncepcji na kilku ulicach takich jak Garbary, Święty Marcin, Głogowska, czy też Dąbrowskiego oraz okolice placu Wolności i Starego Rynku należy narzucić limit czasowy parkowania do jednej godziny, oczywiście przy pozostawieniu odpłatności za parkowanie.

Oddajmy jednak głos genialnemu wizjonerowi: „Czas ten ma wystarczyć na zrobienie zakupów, czy też załatwienie spraw urzędowych. Po godzinie pod groźbą dodatkowej kary pieniężnej lub odholowania pojazdu, kierowca by musiał odjechać” - wyjaśnia Włodzimierz Nowak. - W ten sposób by zwolniło się miejsce postojowe i kolejna osoba by miała godzinę na pójście do sklepów – mówi.”*

Oczywiście brak miejsc do parkowania to poważny problem. Przy odrobinie dobrej woli można go jednak stosunkowo szybko rozwiązać. Od lat słyszymy o koncepcjach budowy parkingów park&ride. Bezowocnie, gdyż sam wysiłek umysłowy urzędników nie generuje nowych miejsc parkingowych. Są jednak i inne rozwiązania. Jednym z nich jest umożliwienie prywatnym inwestorom budowy parkingów wielopoziomowych na niewykorzystanych miejskich parcelach (co przyniosło by też dochód miastu). Kolejnym, jeszcze prostszym jest wyprowadzenie jak największej ilości urzędów poza centrum miasta. Każdy, kto próbował ostatnio zaparkować pojazd na pl. Kolegiackim lub pod siedzibą ZKZL przy ul. Matejki doskonale to rozumie. Doszło więc do kuriozalnej sytuacji kiedy w ścisłym centrum miasta regularnie parkuje kilkaset samochodów należących do urzędników. Tych samych, którzy od lat bezowocnie „pracują” nad rozwiązaniem problemu braku miejsc parkingowych.

Ale pójdźmy krok dalej. Poznań posiada w ścisłym centrum sporo mieszkań socjalnych. Znaczna część ich mieszkańców, którzy jak przypominam i tak są przez nas wszystkich sponsorowani, korzysta z możliwości wykupu za 10 (słownie dziesięć) złotych miesięcznie abonamentu na parkowanie w strefie. Ustawodawca nakłada na gminę obowiązek utrzymywania lokali socjalnych, jednak nic nie mówi o obowiązku zapewnienia przy tychże lokalach miejsc parkingowych. Skończmy zatem z rozdawnictwem przywilejów, a kiedy z centrum zniknie kilkaset starych rupieci od razu zrobi się luźniej.

A to wszystko bez kolejnych zakazów i ograniczeń.

Wróćmy jednak do meritum. Sam pomysł ograniczeń czasowych w parkowaniu nie jest niczym nowym. Występuje już od lat na przykład w Danii i Szwajcarii. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że limitowany czas parkowania z reguły dotyczy bezpłatnego postoju.

Tymczasem pomysł forsowany przez stowarzyszenie „My Poznaniacy” łączy najgorsze cechy systemów pobierania opłat i limitowania czasu parkowania. Jest tak absurdalny, że aż trudno z nim rozsądnie polemizować, przynajmniej bez użycia określeń, które mimo swojej oczywistej prawdziwości mogłyby zostać poczytane jako ośmieszające przedmiot opisu. Proponuję zatem, drogi Czytelniku, abyś wyciągnął wnioski we własnym zakresie. Powiem więcej: zachęcam wszystkich zainteresowanych do zapoznania się także z innymi perłami przemyśleń firmowanymi logo „My-Poznaniacy”. Zapewniam, że warto.

Mnie po tej lekturze nasunęła się dość zaskakująca refleksja: to smutne, mieszkać w stosunkowo dużym mieście i jednocześnie nie znosić miejskiego zgiełku, nieustającego ruchu i wszechobecnego gwaru. Nawet w pewnym wąskim zakresie potrafię to zrozumieć. Tylko, że są też tacy jak ja, którzy świadomie wybrali życie w mieście. Czasami pomimo, ale częściej właśnie dla tych rzeczy. Jeśli kiedyś takie życie mnie znudzi lub zmęczy, gdy zatęsknię za świętym spokojem, najzwyczajniej wyniosę się na prowincję. To rozwiązanie dużo prostsze i sympatyczniejsze niż wywracanie świata do góry nogami.

Ten krótki wpis rozpocząłem od retrospektywy z tłem wyborczym, nie unikniemy więc powrotu do tego wątku. Już za niespełna rok odbędą się wybory samorządowe, w których zapewne wezmą udział także „My-Poznaniacy”. Jeśli Ty drogi Czytelniku, zdecydujesz się skorzystać ze swojego czynnego prawa wyborczego, będziesz współdecydował o przyszłości naszego miasta. Twój głos jest niezwykle cenny. Wbrew temu co wmawiają Ci malkontenci, jest on realnym narzędziem kształtowania rzeczywistości, nawet tej w bardzo lokalnej skali. Dlatego dysponuj nim rozumnie i zwracaj uwagę także na to, co umyka uwadze mediów. I wybieraj świadomie.

Wolność wyboru daje nam możliwość podejmowania decyzji racjonalnych i pożytecznych bądź głupich i szkodliwych. To święte prawo demokracji. Stąd, nie wykluczam, ktoś może popierać pomysły w rodzaju godzinnego limitu czasu płatnego parkowania w centrum Poznania. Jednak na mój głos „My-Poznaniacy” nie mają co liczyć.



PS. Chciałbym podziękować mediom. Nie ukrywam, ze wielu spośród moich znajomych czuje instynktowne zniesmaczenie z powodu nachalnej promocji stowarzyszenia „My-Poznaniacy” przez niektóre poznańskie redakcje. Nie zgadzam się z tą opinią. Eksponowanie przez media pomysłów głupich i szkodliwych jest z wszech miar chwalebne. Mam nadzieje, że ten trend będzie twórczo kontynuowany. Zapewne nikt równie skutecznie nie wyleczy Poznaniaków z poparcia stowarzyszenia „My-Poznaniacy” jak... samo stowarzyszanie „My-Poznaniacy”.


*cytat za http://www.gloswielkopolski.pl artykuł „W centrum Poznania parkowanie tylko przez godzinę?”


 
WASZE KOMENTARZE[1]
~Autor: Przejedź się do Niemiec i zobacz, jak tam z powodzeniem realizuje się te "absurdalne" pomysły. I jak dzięki temu chodniki w centrach miast nie są zagracone złomem.
dodano: Piątek, 2013.12.06 10:47, IP:86.148.195.XXX
ok
14
not ok
21
odpowiedz|usuń
~km: Z otchłani oceanu bezmiaru głupoty wynurza się Marudny Włodzio rekin tego akwenu ;)
dodano: Piątek, 2013.12.06 10:56, IP:83.11.241.XXX
ok
18
not ok
7
odpowiedz|usuń
avatarPrzemyslawPiasta: ~Autor: Przejedź się do Niemiec i zobacz, jak tam z powodzeniem realizuje się te "absurdalne" pomysły. I jak dzięki temu chodniki w centrach miast n...
Tak się składa, że w związku ze sprawni zawodowym sporo podróżuje po Europie, stąd mam całkiem niezły ogląd sprawy. Rożne miasta przyjmują rożne rozwiązania, jedne mniej inne bardziej skuteczne. To proponowane przez p. Nowaka jest jednak jednym z bardziej kuriozalnych.
dodano: Piątek, 2013.12.06 10:57
ok
18
not ok
10
odpowiedz|usuń
~MNP: Mylisz miejski zgiełk ze szkodliwym hałasem, smrodem i zagracaniu przestrzeni przez auta.
dodano: Piątek, 2013.12.06 11:24, IP:85.221.150.XXX
ok
6
not ok
9
odpowiedz|usuń
~km: ~MNP: Mylisz miejski zgiełk ze szkodliwym hałasem, smrodem i zagracaniu przestrzeni przez auta....
proponuję wyprowadzkę na wieś - miejski zgiełk to właśnie tramwaje, autobusy, motory i samochody w dużej ilości, bo raczej nie chrapanie wszystkich mieszkańców ;)
dodano: Piątek, 2013.12.06 12:12, IP:83.11.241.XXX
ok
8
not ok
6
odpowiedz|usuń
avatarpolisregio: Jeśli chodzi o "My-poznaniacy": to wydaje mi się, że duza rozpoznawalność, stosunkowo duże popacie w ostatnich wyborach samorzadowych i mimo wszystko przychylność dużej części Poznaniaków, biorą sie bardziej stąd, że to jakaś odmiana, coś innego niż ogolnopolskie partie i partyjki - przynajmniej w odbiorze społecznym - alternatywa; bardziej niż faktyczne utożsamianie się z programem czy ideą/wizją miasta
dodano: Piątek, 2013.12.06 12:34
ok
6
not ok
4
odpowiedz|usuń
~MNP: ~km: proponuję wyprowadzkę na wieś - miejski zgiełk to właśnie tramwaje, autobusy, motory i samochody w dużej ilości, bo raczej nie chrapanie wszystkich ...
Miejski zgiełk to odgłosy rozmów na zatłoczonej ulicy, a nie mechaniczny jazgot wyjącego motoru. Idąc twoim tokiem rozumowania bardziej miejskie jest mieszkanie przy Niestachowskiej niż przy Półwiejskiej.
dodano: Piątek, 2013.12.06 12:42, IP:85.221.150.XXX
ok
6
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarPrzemyslawPiasta: O, dorobiłem się własnego super-wroga! Oczywiście w adekwatnej do mnie skali. Nie jest to więc ktoś pokroju Jokera czy Lexa Luthora. Raczej bliżej mam do pingwina Szeregowego i jego super-wroga ślimaka. Ślimak (mam na dzieję, że nie urażę Cię tą roboczą ksywką) od ładnych kilkudziesięciu minut siedzi przy przeglądarce i z uporem godnym lepszej sprawy klika na czerwona łapkę oznaczająca negatywna ocenę wpisu. Napawa mnie to niepohamowana dumą – w końcu ktoś poświęca mnóstwo czasu, żeby pokazać jak bardzo mnie nie lubi. Wyzywam cie więc ambitny klikaczu: ujawnij się i napisz co ci leży na wątrobie, bo inaczej możesz dostać odcisków od tego minusowania :P
dodano: Piątek, 2013.12.06 13:06
ok
15
not ok
7
odpowiedz|usuń
~Autor: ~km: proponuję wyprowadzkę na wieś - miejski zgiełk to właśnie tramwaje, autobusy, motory i samochody w dużej ilości, bo raczej nie chrapanie wszystkich ...
Ciekawe, że jakoś np. w Londynie czy Berlinie ograniczono ilość aut w centrum. A może Londyn albo Berlin to nie miasta?
dodano: Piątek, 2013.12.06 13:44, IP:86.148.195.XXX
ok
6
not ok
4
odpowiedz|usuń
~Autor: Głosując na "My-Poznaniacy" głosowałem nie za ich pomysłami lecz przeciw Wielkiemu Narcyzowi. Po prostu - jak dla mnie kompletny brak wyboru.
dodano: Piątek, 2013.12.06 13:54, IP:91.215.2.XXX
ok
5
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarfocus: Panie Przemysławie, przedmieścia z Panem! Menele z ufoludkiem Nowakiem i "Leninem' Merglerem
dodano: Piątek, 2013.12.06 14:28
ok
11
not ok
17
odpowiedz|usuń
avatarHolt: Lansujesz się koleś na maksa przed kolejnymi wyborami, żeby dostać się do koryta trzeba mieć jedną z trzech mocy: być bardzo dobrym politykiem, mieć szerokie plecy albo mieć kasę, ale nie łudźmy się nie masz żadnej wiec niech mocz będzie z Tobą.
dodano: Piątek, 2013.12.06 18:59
ok
5
not ok
20
odpowiedz|usuń
~666: Holt, zmień sobie awatar na buraka, będzie bardziej pasować :P
dodano: Piątek, 2013.12.06 22:28, IP:77.65.54.XXX
ok
14
not ok
2
odpowiedz|usuń
~DUF...: WITAM.Znam osobiscie kilku członków stowarzyszenia MY Poznaniacy.Ba muszę na codzień pracować z Włodzimierzem. Sprawa współpracy wygląda dość normalnie jak na partię (SPOŁECZNIKÓW)-zgłasza pomysł,pisze,mówi że pisze ,mówi że działa i co?I NIC! Nie robi nic tylko mówi że robi itp.Ponadto pomysły moim zdaniem,są ciekawe-ale nie mamy tutaj ulic zbiorczych aby de centralizować ruch uliczny w mieście.My Poznaniacy skończyło na realnych pomysłach i z realnym poparciem,na erze pana Białasa w stowarzyszeniu.Jak mówią już Radni miejscy na My Poznaniacy? Iluzjoniści ber realnych pomysłów:)
dodano: Sobota, 2013.12.07 09:16, IP:159.205.74.XXX
ok
5
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarHolt: ~666: Holt, zmień sobie awatar na buraka, będzie bardziej pasować :P ...
hahahahah do budy kundlu gdzie twoje miejsce!!
dodano: Sobota, 2013.12.07 15:41
ok
1
not ok
6
odpowiedz|usuń
~Wlo*********: Komentarz zdjęty z emisji przez redakcję za złamanie regulaminu.
~Wlo*********: Komentarz zdjęty z emisji przez redakcję za złamanie regulaminu.
~Wlo*********: Komentarz zdjęty z emisji przez redakcję za złamanie regulaminu.
~Wlo*********: Komentarz zdjęty z emisji przez redakcję za złamanie regulaminu.
avatarWlodzimNowak: PrzemyslawPiasta: Tak się składa, że w związku ze sprawni zawodowym sporo podróżuje po Europie, stąd mam całkiem niezły ogląd sprawy. Rożne miasta przyjmują rożne rozw... Nie widziałem dotychczas tego wpisu. Muszę przyznać, że jak na osobę chcącą coś w mieście prezentować jest on... hmmm...dziwny. Panie Przemysławie różne miasta przyjmują różne rozwiązania, natomiast Pańskie słowa są prawdą, jeśli socjalizm panuje w Austrii (miejsce narodzin tego rozwiązania), Szwajcarii, Niemczech, gdzie czasowe ograniczenie parkowania stosowane jest jako narzędzie podstawowe zarządzania przestrzeniami parkingowymi, a odpłatność za parkowanie występuje rzadko i tylko w obszarach zagęszczenia. Wbrew artykułowi - prostowałem to już w Głosie i Gazecie - najczęściej stosowanym ograniczeniem jest do 2h. Ponad to czasowe ograniczenie parkowania stosuje się powszechnie w miastach Belgii, Francji, Włoch, niektórych w Danii, Szwecji i Anglii. Socjalizm... :-)
dodano: Czwartek, 2014.03.13 14:27
ok
0
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarWlodzimNowak: polisregio: Jeśli chodzi o "My-poznaniacy": to wydaje mi się, że duza rozpoznawalność, stosunkowo duże popacie w ostatnich wyborach samorzadowych i mimo...
Myślę, że w tym jest dużo prawdy. Rzecz inna - w prezentacji wszystkich pozostałych sił politycznych trudno często wyczytać jakąkolwiek wizję. Jedynie wystąpienia SLD i części PiS oraz niektórych PO zawierają w sobie jakąkolwiek wizję
dodano: Czwartek, 2014.03.13 14:27
ok
0
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarWlodzimNowak: ~MNP: Miejski zgiełk to odgłosy rozmów na zatłoczonej ulicy, a nie mechaniczny jazgot wyjącego motoru. Idąc twoim tokiem rozumowania bardziej miejskie jest ...
Podpisze się pod tym każdy kto widzi w jaką stronę od 30 lat ewoluują miasta Europy Zachodniej. A to te miasta przebojem weszły do czołówki pod względem jakości życia i ją zdominowały w ostatnich kilkunastu latach.
dodano: Czwartek, 2014.03.13 14:28
ok
0
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarWlodzimNowak: ~DUF...: WITAM.Znam osobiscie kilku członków stowarzyszenia MY Poznaniacy.Ba muszę na codzień pracować z Włodzimierzem. Sprawa współpracy wygląda dość normalni...
Nie bardzo wiem kto mógł to pisać, gdyż trzy osoby z Zespołu Transportowego odeszły razem z ekipą Macieja Wudarskiego tworząc PdM nie umiejąc zacisnąć zębów i działać dalej. Obecnie współpracuję w swoich tematach z osobami spoza MyP. Łatwo się podszywać anonimowo w internecie...
dodano: Czwartek, 2014.03.13 14:28
ok
0
not ok
2
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)