blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Czy żyjemy w państwie policyjnym?
ok
206
not ok
223
liczba odsłon: 1706

Przeglądając ostatnio prasę natknąłem się na „Mapę zatrudnienia w sektorze publicznym” przygotowaną przez Fundację Republikańską. To niezwykle interesujące, a przy tym czytelne zestawienie informuje nas o wielkości zatrudnienia w poszczególnych sektorach administracji oraz związanych z tym wydatkami. Dowiadujemy się między innymi, że w skali kraju niemal 23 tysiące urzędników walczy z bezrobociem co kosztuje nas, podatników ponad 815 milionów złotych rocznie (na same wynagrodzenia). Nie dziwota więc, że bezrobocie mamy jakie mamy – w końcu 23 tysiące ludzi musi jakoś wykazać zasadność wydawania na siebie co roku 815 milionów złotych.

Niezwykle interesujące są także dane dotyczące wydatków na bezpieczeństwo publiczne, to jest głównie policję ale też np. wywiad i straż graniczną. Kwota na roczne wynagrodzenia to w tym przypadku 10.000.000.000 ( słownie: dziesięć miliardów) złotych. W sektorze bezpieczeństwa publicznego pracuje obecnie ponad 203 tysiące osób. Dla porównania obrona narodowa (wojsko) to tylko 6,5 miliarda i 130 tysięcy zatrudnionych. Z zestawienia tych liczb wynika dość ponura konkluzja, mianowicie więcej wydajemy na bezpieczeństwo wewnętrzne niż zewnętrzne. Oznacza to, w pewnym myślowym skrócie, że państwo bardziej boi się własnych obywateli niż wrogów czających się za granicami.

Czy rzeczywiście musimy wydawać takie gigantyczne kwoty na bezpieczeństwo publiczne? Okazuje się, że nie. We wrześniu 1939 r. jednostki Policji Państwowej liczyły około 33 tys. funkcjonariuszy czyli prawie 90 tysięcy mniej niż obecnie. Tymczasem druga Rzeczpospolita przy swoich 35 milionach mieszkańców była wiecznie wrzącym narodowościowym tyglem. Jej granice były rozciągnięte ponad wszelką miarę i w większości nie opierały się o naturalne bariery. Sprzyjało to przemytowi i innej nielegalnej działalności. Na obszarze kraju działały antypaństwowe, zorganizowane grupy często jawnie współpracujące z wrogimi ośrodkami (taj jak komuniści współpracujący z ZSRR). Jak to się stało, że nad całym tym chaosem panowało zaledwie 33 tysiące policjantów? Odpowiedź jest zdumiewająco prosta. Było to możliwe dlatego, że z policję i inne organy państwa masowo wspierali zwykli obywatele. Ponieważ policja była traktowana nie jako wróg, ale jako gwarant bezpieczeństwa.

Wiele dzieli nas od tamtych czasów. Mamy dziś znacząco odmienne państwo, całkowicie rożne od przedwojennego społeczeństwo a przede wszystkim policję diametralnie inną niż była kiedyś. Do tego całkowicie nieodpowiadającą naszym wyobrażeniom tego jaka winna być. Współczesna policja z czasów PRL wyniosła ciężki bagaż wizerunkowy. O ile jednak powszechnie znienawidzona i pogardzana MO budziła respekt, o tyle po roku 1989 ten ostatni aspekt prysnął jak bańka mydlana a dwa pierwsze pozostały. Policja powoli zaczęła pracować na poprawę swojego wizerunku. Znalazło to odzwierciedlenie w badaniach dotyczących zaufania społecznego, gdzie jeszcze stosunkowo niedawno policja osiągnęła stosunkowo wysoki wskaźnik 65% plasując się tuż za Kościołem Katolickim. Wszystko wskazuje jednak na to, że jest to przeszłość. Ostatnie badania wskazują na wyraźną tendencję spadkową cofając pod tym względem postrzeganie społeczne policji do połowy lat dziewięćdziesiątych.

Skąd ta nieufność? Przez ostatnie kilkanaście lat w policji zaczęły pojawiać się niekorzystne zjawiska, które dziś osiągnęły niepokojący rozmiar. Pierwszym z nich jest fałszywa solidarność zawodowa. Policjanci złapani na mniejszych lub większych nadużyciach prawa są niejednokrotnie kryci przez kolegów po fachu, co budzi słuszne wzburzenie opinii publicznej. Kolejna sprawa to korupcja, która jeszcze kilka lat temu wydawała się byś niemal wyeliminowana, dziś znów powróciła, w szczególności na polskie drogi. Przeglądając dalej: rażąca nieskuteczność w przypadkach wykroczeń i drobnych przestępstw, choć często wynikła z wad systemu sądownictwa, wizerunkowo dotyka głównie policję. Osobną historią są liczne omyłki wynikające z niewystarczającego przegotowania i wyszkolenia części funkcjonariuszy. I na koniec najcięższy kaliber: upolitycznienie. Policja (podobnie jak różne „służby”) radośnie wykonuje różne polityczne zamówienia kolejnych ekip rządzących. Jeśli wrogiem jest w danym momencie „układ” to bierze udział w nalotach na domy przedsiębiorców. Jeśli wrogami są „kibole” to taki czy owaki funkcjonariusz usłużnie odwiedzi szkołę czy miejsce pracy rzeczonego „kibola”, by odbyć niezobowiązujący wywiad środowiskowy. A to prowadzi do czegoś więcej niż utraty zaufania. To wywołuje niechęć, a nawet wrogość.

Nie da się tutaj sprowadzić konkluzji ani do pyszałkowatych peanów poszczególnych rzeczników prasowych odzianych w policyjne mundury, ani do coraz częściej słyszanego z ust zwykłych ludzi: „je..ć policję”. Policja jest niezbędna do właściwego funkcjonowania aparatu państwa. Lecz musi być to formacją budzącą zaufanie większości obywateli, a przynajmniej nie wywołującą strachu i niechęci. Aby do tego doszło musi się wydarzyć kilka rzeczy.

Po pierwsze politycy muszą się nauczyć trzymać łapska z dala od bezpieczeństwa publicznego. Bieżąca walka polityczna nie usprawiedliwia w żaden sposób mieszania się do pracy operacyjnej. Natomiast wykorzystywanie policji i służb do rozprawiania się z polityczną konkurencją skutecznie niszczy lata mozolnej budowy kapitału zaufania. Natomiast sama policja musi nauczyć się odporności na sugestie polityków. Nie może być tak, że kiedy komendant wojewódzki zostaje przeniesiony do rezerwy bo ociągał się z wykonaniem jakiegoś głupawego czy szkodliwego polecenia politycznej wierchuszki wszyscy udają, że nic się nie stało, podczas gdy kolega z komendy po pijaku wjedzie w drzewo wszyscy pomagają zatrzeć ślady.

Nadszedł także czas, by sami policjanci wyeliminowali ze swego grona kolegów odpowiedzialnych za rozwój policyjnych patologii. Negatywne zjawiska w policji mają w istocie charakter znacząco mniejszościowy. Niestety nawet pojedyncze incydenty skutecznie niszczą wizerunek a co za tym idzie budzą nieufność.

Może gdy zaistnieją powyższe czynniki pojawi się ostatni element układanki. To my, obywatele, musimy przełamać narosłą przez dziesięciolecia niechęć i nieufność wobec policji. Uwierzyć, że funkcjonariusz chce i potrafi nam pomóc w trudnej sytuacji, że nie jest wrogiem. Ale do tego potrzeba czasu i konsekwentnej pracy wszystkich stron. Przede wszystkim jednak wiele dobrej woli po stronie samych policjantów.


PS. Rozważając niedostatki współczesnej policji celowo pominęłam niby-policję jaką stanowią różne straże gminne i miejskie. Uczyniłem to intencjonalnie gdyż w tak samo jak w rozprawie o wilkach (canis lupus) nie ma miejsca na rozczulanie się nad ratlerkami, tak i tutaj nie ma powodów do mieszania rożnych spraw. Dla porządku podam jednak, że w skali państwa zatrudnia się ok 7,2 tysiąca strażników, co kosztuje ponad 300 milinów złotych rocznie. Są to pieniądze całkowicie zmarnowane.

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~km: białe kaski ciągną laski ;) czekają ich lata pracy nad sobą ;)
dodano: Piątek, 2013.11.15 12:31, IP:79.186.40.XXX
ok
15
not ok
3
odpowiedz|usuń
~Poznaniak: tak panie Piasta narzekasz, a ciekawe czy jakby Ci się udało dostać do sejmu to coś byś o tym pisnął? Pewnie, że nie, bo wtedy zatrudniło by się połowę rodziny w biurze poselskim i kaska leci... OBŁUDA zresztą jak cały PiS i PO...
dodano: Piątek, 2013.11.15 13:11, IP:178.239.10.XXX
ok
10
not ok
18
odpowiedz|usuń
avatarPrzemyslawPiasta: Panie Poznaniak, proszę się nie ośmieszać stwierdzeniem, że z pieniędzy na biura poselskie w kwocie 12150 zł miesięcznie politycy zatrudniają po pół rodziny (chyba, że to rodzina 2-osobowa). Przedstawię w tym celu proste wyliczenie. Przy 2 etatach dla pensji po 2999,85 zł na rękę całkowite koszty zatrudnienia wyniosą 2 razy po 4998,95 zł. (dygresja: pensja brutto wyniesie 4210 zł co nie oznacza, że to cały koszt pracodawcy). Jeśli jest Pan zainteresowany gdzie pracują rodziny i znajomi polityków, i to nie tylko tych czołowych ale nawet „trzeciego garnituru” polecam przyjrzeć się m.in: spółkom skarbu państwa, samorządom, jednostkom podległym JST, państwowym agencjom i agendom, oraz prywatnym firmom kooperującymi z wszystkimi powyższymi. Jeśli nie chce Pan aby rządzili nami drobni szabrownicy proszę na wybory i głosować na osoby niezależne finansowo (pierwsi w kolejce po drobne państwowe cukierki są na ogół młodzi gołodupcy na dorobku). Pozdrawiam
dodano: Piątek, 2013.11.15 14:02
ok
22
not ok
3
odpowiedz|usuń
~km: ~Poznaniak: tak panie Piasta narzekasz, a ciekawe czy jakby Ci się udało dostać do sejmu to coś byś o tym pisnął? Pewnie, że nie, bo wtedy zatrudniło by się połow...
he he w artykule jest anliza a nie narzekanie ;) reszt Pana wypowiedzi sugeruje żeś Pan gołodupieć to i innych mierzysz swoją miarą. Dla osób np prowadzących swoją działalność gospodarczą wynagrodzenie posła i to co dostaje na biuro starcza raczej na waciki a nie zatrudnienie rodziny (ta ma za co żyć z innych zródeł). Skończ Pan swoje żałosne komentarze i weź się do pracy to może perspektywa patrzenia na rzeczywistość się zmieni ;)
dodano: Piątek, 2013.11.15 14:04, IP:79.186.40.XXX
ok
10
not ok
4
odpowiedz|usuń
~SZKIEŁ: Panie Piasta! Nie pisz pan o policji, jak pan nie masz o niej bladego pojecia.
dodano: Piątek, 2013.11.15 17:58, IP:150.254.10.XXX
ok
5
not ok
8
odpowiedz|usuń
~Autor: ~SZKIEŁ: Panie Piasta! Nie pisz pan o policji, jak pan nie masz o niej bladego pojecia....
Nie trzeba być psem, żeby widzieć jaki u was jest syf. Najlepszy pomysł na polską policję: zamknąć, zdelegalizować i odebrać przywileje emerytalne.
dodano: Piątek, 2013.11.15 19:13, IP:77.65.54.XXX
ok
8
not ok
4
odpowiedz|usuń
avatarHolt: Jedno pytanko które państwo na świecie nie jest "policyjne" ? Stawiam na Somalię najbardziej nie policyjne... Samo stwierdzenie że coś jest policyjne świadczy o biedactwie umysłowym ? Nawet Rosja czy Ukraina gdzie na 10 tyś obywateli przypada 650 milicjantów to te kraje nie są pastwami hehehe policyjnymi. Cieszmy się tym kabaretem... Piata jesteś zabawny ale nie tak jak bym tego oczekiwał. Ty mnie ze swoim myśleniem niepokoisz.
dodano: Piątek, 2013.11.15 20:38
ok
3
not ok
13
odpowiedz|usuń
~: Nacjonalistom pokroju Piasty przecież po nocach się śni państwo składające się z funkcjonariuszy i ich oddanych szpicli w cywilu. Ten tekst to jakiś efekt odstawienia leków na schizofrenię. Ach nie, zapomniałem że wybory do PE się zbliżają, pewnie pan Piasta nasłuchał się od pana Giertycha jak w "eurokołchozie" ładnie można kabzę nabić.
dodano: Piątek, 2013.11.15 20:49, IP:77.255.10.XXX
ok
3
not ok
9
odpowiedz|usuń
avatarpasikonik: PrzemyslawPiasta: Panie Poznaniak, proszę się nie ośmieszać stwierdzeniem, że z pieniędzy na biura poselskie w kwocie 12150 zł miesięcznie politycy zatrudniają po pół...
Nazywanie kogoś gołodupcem wyklucza cie chłopie z dalszej kulturalnej dyskusji.:)
dodano: Piątek, 2013.11.15 20:57
ok
1
not ok
8
odpowiedz|usuń
avatarpasikonik: Holt: Jedno pytanko które państwo na świecie nie jest "policyjne" ? Stawiam na Somalię najbardziej nie policyjne... Samo stwierdzenie że coś jest ...
pierwszy raz przyznaję ci rację.Nawet Alaska jest państwem policyjnym.tylko innym niż u nas.Somalia,haha państwem typowo pirackim:)
dodano: Piątek, 2013.11.15 21:01
ok
2
not ok
4
odpowiedz|usuń
~Holt: pasikonik: pierwszy raz przyznaję ci rację.Nawet Alaska jest państwem policyjnym.tylko innym niż u nas.Somalia,haha państwem typowo pirackim:)...
no widzisz `czasami jest się dobrze zgodzić. Tyle ze Alaska jest stanem USA u nich prawo działa trochę inaczej tam jest Szeryf, Policja, FBI i cała masa dziwnych służb z masa kasy co mają chronić i bronić. U nas są psy co maja pilnować i karać i jakieś 10 innych służb co mogą ci prześwietlić odbyt a mimo to nie jesteśmy państwem policyjnym.
dodano: Piątek, 2013.11.15 21:24, IP:213.156.123.XXX
ok
1
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Autor: przykro mi to mówić, ale państwo policyjne to jedyna forma ustroju, która ma sens w tym kraju. społeczeństwo jest agresywne, nie umie rozmawiać, kłóci się o byle co, wciąż dochodzi do przeróżnych burd i przepychanek o nic. a gdyby na każdym rogu stał patrol to by przynajmniej spokój był. może byśmy nie mieli do czynienia z sytuacjami takimi, jak to zabójstwo na półwiejskiej. niestety to społeczeństwo trzeba trzymać krótko, bo inaczej się panoszy i uwalnia swoje słowiańskie zapędy. nie potępiam korzeni naszego narodu, taka po prostu jest nasza natura no i tyle. dla bezpieczeństwa ogółu powinniśmy żyć w państwie policyjnym, niestety.
dodano: Piątek, 2013.11.15 22:11, IP:83.21.41.XXX
ok
6
not ok
2
odpowiedz|usuń
~MelaniS: Wzrost zasobów ludzkich w szeregach policji upatruję w postępującym rozwarstwieniu społeczno-ekonomicznym narodu po transformacji ustrojowej. Jest to zjawisko w świecie powszechnie znane, że nierówności społeczne implikują wzrost przestępczości. Państwo sobie nie radzi w zapewnieniu obywatelom prawa do godziwego życia, a wzrost urzędników wszelkiej maści jak na ironię poprawia jeszcze statystyki, co do skali bezrobocia. A może w tym szaleństwie jest metoda? Najlepiej wszystkich bezrobotnych przekwalifikować na urzędników! Zniknie bezrobocie...
dodano: Sobota, 2013.11.16 10:54, IP:82.145.221.XXX
ok
1
not ok
2
odpowiedz|usuń
~egoista : Nie istnieje coś takiego jak społeczeństwo. Są jednostki i grupy jednostek - społeczeństwo to rojenie socjologów.
dodano: Sobota, 2013.11.16 20:08, IP:188.33.211.XXX
ok
2
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatararasik: pasikonik: pierwszy raz przyznaję ci rację.Nawet Alaska jest państwem policyjnym.tylko innym niż u nas.Somalia,haha państwem typowo pirackim:)...
ALASKA nie jest Państwem!!!
dodano: Sobota, 2013.11.16 22:07
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarPassanger: Napisał Pan "...wydatków na bezpieczeństwo publiczne, to jest głównie policję ale też np. wywiad i straż graniczną." wydajemy 10 miliardów a na wojsko 6,5 miliarda. Kawałek dalej "więcej wydajemy na bezpieczeństwo wewnętrzne niż zewnętrzne." Pozwolę sobie zauważyć że wywiad i straż graniczna jest też od bezpieczeństwa zewnętrznego, co jednak nie zmienia faktu że na wojsko (obawiam się że mniej liczne niż 130 tysięcy ludzi) wydajemy mało.
dodano: Sobota, 2013.11.16 23:12
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarPassanger: Cytat "To my, obywatele, musimy przełamać narosłą przez dziesięciolecia niechęć i nieufność wobec policji." 45 lat PRL zrobiło swoje, dziś policjant to wróg, a obywatel udzielający informacji to konfident, potrzeba dwóch pokoleń by Polacy nauczyli się że Polska jest nas wszystkich, a policjant jest od pomagania obywatelom i ścigania przestępców, choćby nawet byli ministrami.
dodano: Sobota, 2013.11.16 23:18
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarHolt: Właśnie przeczytałem w najnowszym NIE artykuł jak to Policja z Grodziska Mazowieckiego katowała dwóch braci, ani sąd ani prokuratura nie ukarała funkcjonariuszy. Winni jak zwykle okazali się bracia a obrażenia zadali sobie sami... Przełamać niechęć do policji ? To jest niewykonalne. Pilnować i karać a nie bronic i chronić, taka jest rola Policji.
dodano: Niedziela, 2013.11.17 08:02
ok
3
not ok
5
odpowiedz|usuń
avatarkomentujNIEobrazaj: Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy przyznają się do prawicowych poglądów. Prawica to obciach!
dodano: Niedziela, 2013.11.17 08:28
ok
2
not ok
8
odpowiedz|usuń
avatarPiekielnik: panie, idź pan Wydział CHemii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W kraju takim jak nasz, gdzie społeczeństwo jest dzikie, prymitywne i samolubne, bez silnej policji obyć się nie może. Fakt jest w niej wiele patologii i trzeba ją bezwzględnie i okrutnie tępić, ale nie można na niej oszczędzać bo skończymy jak Meksyk. Może za 100-200 lat kiedy Polacy osiągną poziom mentalności skandynawów, będzie można zredukować siły policji. Ale teraz - wykluczone!
dodano: Niedziela, 2013.11.17 12:20
ok
3
not ok
6
odpowiedz|usuń
~....: Widzę, że pan Piasta w umiłowaniu wolności skasował mój poprzedni komentarz. Ach, zapomniałem, że prawicowcy wolność gwarantują tylko i wyłącznie sobie.
dodano: Poniedziałek, 2013.11.18 12:22, IP:37.31.20.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)